Przez ostatnie lata coraz częściej mówi się o sztucznej inteligencji w kontekście automatyzacji takich branży jak transport czy bankowość. Według niektórych SI radzi sobie dobrze również ze sztuką, między innymi jako kompozytor.

Jednym z przykładów zastosowania SI w muzyce, jest startup Aiva Technologies, założony w 2018 roku.

Jednym z przykładów zastosowania SI w muzyce, jest startup Aiva Technologies, założony w 2018 roku przez Pierre’a i Vincenta Barreau, Denisa Shtefana oraz Arnauda Deckera. Stworzony przez nich algorytm Aiva (Artificial Intelligence Virtual Artist) został uznany za pełnoprawnego kompozytora przez Société des auteurs, compositeurs et éditeurs de musique.

Twórczość Aivy bazuje na 15 tysiącach utworów zawierających dzieła takich kompozytorów jak Bach, Mozart czy Beethoven, dostępnych w ramach domeny publicznej, niechronionej prawami autorskimi. Autorzy algorytmu zabezpieczyli się w ten sposób przed jakimikolwiek pozwami o plagiat.

Twórczość Aivy bazuje na 15 tysiącach utworów zawierających dzieła takich kompozytorów jak Bach, Mozart czy Beethoven.

Co ciekawe, algorytm ma już na koncie pierwsze komercyjne projekty, takie jak ten dla European Film Market w Berlinie, a także album dostępny na Spotify – Genesis.

Czy sztuczna inteligencja zastąpi kiedyś kompozytorów? Osobiście w to wątpię, ponieważ muzyka jest dla człowieka przede wszystkim doświadczeniem emocjonalnym, emocje zaś są maszynie całkowicie obce. A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Czytaj więcej:

Redaktor

Daniel Wójcik

W 2008 roku przypadkiem odkryłem muzykę trailerową, w której od razu się zakochałem. Od niej była prosta droga do muzyki z filmów i gier. Minęło ponad 10 lat, a ja pracuję w branży trailer music i piszę publicystykę dla GameMusic.pl.