Tych którzy uważają, że fabuła Kingdom Hearts jest mocno skomplikowana, a Kingdom Hearts II zrobiło wszystko, żebyśmy czuli się jeszcze bardziej zmieszani, uspokajam – Square Enix przychodzi z pomocą, aby utrudnić nam życie.

Kingdom Hearts, w przeciwieństwie do Final Fantasy czy Dragon Quest, ma zamkniętą strukturę

Do dzisiaj trudno mi zrozumieć, czym kierowało się Square Enix tworząc tak dużo sequeli, prequeli i spin-offów serii, poza wprowadzeniem chaosu i zamętu w naszych głowach. Zwłaszcza że Kingdom Hearts, w przeciwieństwie do Final Fantasy czy Dragon Quest, ma zamkniętą strukturę, przez co nie ma specjalnie pola do nadmiernego eksperymentowania w kolejnych odsłonach czy to w kwestii gameplayu, czy fabuły.

Czytaj także: Kingdom Hearts – muzyczna bajka #1.

Jednak mimo to uważam, że dzięki obecności tych gier na rynku sprawiła, że z serią mogło zapoznać się szersze grono graczy. Więc nawet ci, którzy z różnych powodów nie mieli dostępu do pierwszej i drugiej części Kingdom Hearts na PlayStation 2, zawsze mogli sięgnąć po platformy przenośne i cieszyć się grami w każdym miejscu na ziemi. No i przede wszystkim zapoznać się z ich muzyką.

Wydany na GameBoya Advance i będący pomostem między pierwszą a drugą częścią Kingdom Hearts, Chain of Memories, jest chyba najlepszym przykładem tego, o czym pisałem wcześniej – jeśli do tej pory Kingdom Hearts było ci obce, bo nie miałeś w domu PS2, spokojnie możesz sobie sprawić tańsze GBA i otrzymasz Kingdom Hearts w pigułce.

Większość utworów w Chain of Memories stanowi muzyka autorstwa Yoko Shimomury.

I to dosłownie, bowiem zdecydowaną większość utworów w Chain of Memories stanowi muzyka autorstwa Yoko Shimomury z pierwszej części Kingdom Hearts, wliczając w to motyw Simple And Clean z wokalem Hikaru Utady. I choć GBA musiało borykać się z ograniczeniami, jakie niosły za sobą kardridże, muzyka w Chain of Memories odgrywana była bez większego spadku jakości. Tym jednak, którym zależy na wysokiej jakości, polecić mogę remake gry na konsolę PS2, Kingdom Hearts Re:Chain of Memories, w którym zmieniono niemal wszystko, włącznie z soundtrackiem.

Recykling muzyki z Kingdom Hearts I oraz z Kingdom Hearts II dało się zauważyć również w Kingdom Hearts 358/2 Days na dwuekranowe Nintendo DS. Recenzenci zwrócili na to uwagę i uznali za jedną z wad gry, ale dzięki nowemu nośnikowi utwory w grze miały jakość porównywalną ze swoimi odpowiednikami na PS2.

Z kolei Kingdom Hearts Birth by Sleep na PlayStation Portable jest pierwszą odsłoną serii, w której za muzykę oprócz Shimomury odpowiadali Tsuyoshi Sekito (m.in. The Last Remnant i film Final Fantasy VII Advent Children) oraz Takeharu Ishimoto (m.in. The World Ends with You i Crisis Core: Final Fantasy VII). Zespół w tym samym składzie pracował również przy Kingdom Hearts 3D: Dream Drop Distance na Nintendo 3DS. W obu przypadkach wszyscy autorzy z osobna mieli swój wkład w tworzeniu soundtracków.

Dzięki temu usłyszeć można było znane kawałki, a także – nareszcie! – wiele unikalnych utworów i to w pełni zorkiestrowanych. Soundtracki z obu tych gier pojawiły się na jednym albumie (Kingdom Hearts Birth by Sleep & 358/2 Days Original Soundtrack) i często go polecam tym fanom Kingdom Hearts, którzy mają już po dziurki w nosie Simple And Clean i szukają różnorodności (choć od Dearly Beloved już nie da się uciec).

Recykling muzyki z Kingdom Hearts I oraz z Kingdom Hearts II dało się zauważyć również w Kingdom Hearts 358/2 Days.

W zestawieniu celowo pomijam Kingdom Hearts CodedKingdom Hearts χ. Biję się z tego powodu w pierś, ale nie dane było mi się z nimi zapoznać. W przypadku χ główną przeszkodą było to, że gra ukazała się jedynie na telefonach i w przeglądarkach. Z kolei Coded pierwotnie ukazał się w 2008 roku w Japonii na telefony, a dopiero trzy lata później w Ameryce i Europie na Nintendo DS, pod koniec żywota konsolki. Jednak głównym powodem, dla którego zrezygnowałem z nadrabiania zaległości, było zmęczenie kolejnymi odnogami serii. Po Dream Drop Distance czekałem już tylko na Kingdom Hearts III, którego premierę przekładano niemal co roku.

KONKURS!!!

Wygraj album Kingdom Hearts 10th Anniversary Fan Selection.

Opisz w kilku słowach swoje najlepsze przeżycie związane z muzyką do serii Kingdom Hearts. Najciekawszy komentarz nagrodzimy soundtrackiem. Na Wasze wpisy pod artykułem czekamy do 31 października. Sponsorem nagrody jest Cenega Polska. Wynik konkursu ogłosimy w pierwszym tygodniu listopada.

Ale w końcu gra się ukazała i mogłem w końcu się przekonać, czy warto było czekać. No i czy Shimomura nie straciła tego „czegoś”, co jej towarzyszyło przez tyle lat.

Redaktor

Paweł Dembowski

Gra w gry odkąd pamięta, pisze o nich również kawał czasu. Uzależnienie jak nic. Jednak nie może powiedzieć, żeby kiedykolwiek czegokolwiek żałował. Poza tym dziennikarz z pasji i powołania.