Choć wydarzeń poświęconych muzyce do gier wideo było wiele, nieliczne z nich zarejestrowano i wydano w postaci albumów. Dotychczas żadna ze znanych mi imprez nie zdobyła tak dużego rozgłosu i nie cieszyła się światowym uznaniem wśród melomanów, jak Symphonic Fantasies oraz Symphonic Odysseys „Tribute to Nobuo Uematsu”.

Album to swoisty hołd dla jednego z najbardziej cenionych kompozytorów.

Pod koniec ubiegłego roku na rynku muzycznym pojawił się zapis z koncertu Symphonic Odysseys „Tribute to Nobuo Uematsu”. Aranżacją utworów zajęli się Jonne Valtonen, Roger Wanamo, Jani Laaksonen, Masashi Hamauzu oraz Shiro Hamaguchi. Album to swoisty hołd dla jednego z najbardziej cenionych kompozytorów, Nobuo Uematsu – autora muzyki m.in. do serii Final Fantasy. Materiał, który znajduje się na płycie, zarejestrowano przy współpracy z WDR Radio Orchestra podczas koncertu, jaki miał miejsce 9 lipca 2011 roku w Filharmonii Kolońskiej.

square-enix-games.com

Repertuar nagrano na dwóch płytach. Pierwsza część rozpoczyna się po fanfarach od utworu Final Fantasy – Concerto for Piano and Orchestra w aranżacji Rogera Wanamo. Suita składa się z trzech kawałków: I. Grave – Allegro, II. Adagio cantabile, III. Allegro molto, całość natomiast nawiązuje do wczesnego okresu twórczości Uematsu (FFI-VI). Melodyjne kompozycje płynnie przechodzą od tematów ilustracyjnych Final Fantasy VI OSV – Opening Theme, po bitewne motywy Final Fantasy V OSV – Clash on the Big Bridge. Ogniwem, które spaja tak różnorodne ilustracje, jest nowatorska gra na fortepianie Benyamina Nussa oraz jego interpretacje utworów – Final Fantasy VI OSV – Aria Di Mezzo Carattere, Final Fantasy III OSV – The Boundless Ocean. To on bowiem swoją wirtuozerią wprowadza wiele świeżości do dzieł Nobuo Uematsu, co czyni je barwniejszymi. Na albumie znajdziemy również ciekawe aranżacje dobrze nam znanych utworów. Mowa o Chrono Trigger (Silent Light), który został zagrany w wersji a cappella przez Chór Radia WDR.  To pierwsze takie wykonanie i muszę przyznać, że skradło moje serce. A wszystko to zasługa dyrygenta Arniego Rotha i jego wkładu, do jakiego się przyczynił prowadząc tak lekko muzyków.

Słuchając drugiej płyty usłyszymy utwory nawiązujące do dokonań Nobuo Uematsu z  ostatnich czterech lat jego pracy. W tej części albumu położono nacisk na aranżacje prowadzone przez sekcję instrumentów smyczkowych – The Last Story (Spreading Your Wings) czy On Windy Meadows (from Final Fantasy XIV). Niemniej jednak żadna z wcześniej wymienionych kompozycji nie oddziałuje na mnie tak mocno jak Waterside (from Blue Dragon). To, co czyni utwór najbardziej wyjątkowym, to pierwsze skrzypce Juraja Čižmaroviča. Nikt inny tak jak on nie potrafi łączyć ze sobą niskich i wysokich dźwięków, przeszywające mnie głęboko. Lost Odyssey Suite, podzielona na wiele części, swą kompozycją przypomina „Bolero” Ravela. Dzięki takiemu zestawieniu utworów, jakie możemy znaleźć na tym albumie, poznajemy niewielką, ale bardzo ważną cześć twórczości Nobuo Uematsu. To w głównej mierze zasługa pasji i talentu Thomasa Böckera, który jest organizatorem i producentem koncertów promujących niszowy gatunek, jakim jest muzyka do gier wideo.

Ogniwem, które spaja tak różnorodne ilustracje, jest nowatorska gra na fortepianie Benyamina Nussa.

Płyta na tle innych produkcji Böckera radzi sobie całkiem dobrze, bo nie tylko spełnia oczekiwania słuchaczy względem albumu Symphonic Fantasies, ale też wyznacza kolejne standardy, jak powinny wyglądać zorganizowane profesjonalnie wydarzenia poświęcone branży muzycznej gier wideo. Nie mam żadnych wątpliwości co do tego, że w nasze ręce trafił produkt dopracowany w każdym szczególe. O Symphonic Odysseys „Tribute to Nobuo Uematsu” będzie się mówić przez najbliższe dekady.

Redaktor naczelny

Mariusz Borkowski

Człowiek o ogromnym sercu do muzyki oraz odkrywca niepowtarzalnych dźwięków. Od wielu lat bez wytchnienia dzieli się z innymi swoją bezustanną pasją do melodii z gier wideo.