Nie znam nikogo wśród pianistów, kto z takim zapałem i poświęceniem, jak Benyamin Nuss, promowałby muzykę do gier wideo. Jego wkład w twórczość Nobuo Uematsu zapamiętano głównie z koncertów organizowanych przez Thomasa Böckera, które przeszły już do historii.

Jego wkład w twórczość Nobuo Uematsu zapamiętano głównie z koncertów.

Kolejną inicjatywą była również praca nad albumem Benyamin Nuss plays Uematsu, jaką wykonał wspólnie z wytwórnią Deutsche Gramofon. Mamy nadzieję, że ten krótki wywiad choć trochę przybliży Wam sylwetkę tego uzdolnionego pianisty o wielkim sercu do muzyki. Zapraszamy!

gamemusic.pl: Od szóstego roku życia grasz na fortepianie – czy wybór tego instrumentu należał do Ciebie, czy może był to zbieg okoliczności? Jak dalej potoczyła się Twoja przygoda z muzyką? 

Benyamin Nuss: Pamiętam, że odkąd byłem małym chłopcem, fortepian stał u nas w domu, a mój ojciec używał go do komponowania. Instrument fascynował mnie jako rodzaj mebla.  Kiedy w końcu byłem wystarczająco duży, aby go „dosiąść”, zagrałem pierwszy dźwięk i od tego czasu już go nie opuszczam. Bawiłem się i eksperymentowałem na fortepianie. Próbowałem opowiedzieć i urzeczywistnić na nim historie i obrazy, które ma się w głowie jako małe dziecko.

gamemusic.pl: Wielokrotnie w wywiadach wymieniasz wielu znamienitych pianistów (Sviatoslav Richter, Vladimir Horowitz, Ivo Pogorelić oraz Evgeny Kissin), którzy są dla Ciebie wzorem. Czy znasz może jakiegoś polskiego pochodzenia, jak na przykład Rafał Blechacz czy Leszek Możdżer?

Benyamin Nuss: Z Polski pochodzą wielcy pianiści, tacy jak np. Krystian Zimerman, Józef Hoffmann. Bez wątpienia należy do nich także Rafał Blechacz. Każdy z nich na swój sposób jest inspirujący.

gamemusic.pl: W “światku” muzyki klasycznej należysz do młodego pokolenia pianistów. Na co dzień wykonujesz popularne melodie znanych kompozytorów z wielu epok. Jednak dopiero od trzech lat masz okazję uczestniczyć w wydarzeniach poświęconych muzyce do gier – granej na żywo – organizowanych przez Thomasa Böckera. Czy mógłbyś ocenić od strony osoby grającej na fortepianie, jak bardzo różnią się od siebie te dwa światy?

Benyamin Nuss: W gruncie rzeczy jest wiele różnic, przede wszystkim pomiędzy romantyzmem i muzyką z gier. Co prawda w obu znajduje się motyw przewodni, który można przyporządkować do charakteru każdej z nich, i zarówno w grach, jak i w orkiestrze on się ukazuje. Muzyka z gier jest kombinacją muzyki klasycznej, jazzu, rocka, popu i muzyki elektronicznej i z tego wszystkiego powstaje coś nowego. W szczególności tak, jak u Nobuo Uematsu.

gamemusic.pl:  W tym roku uczestniczyłeś jako pianista w dwóch koncertach Symphonic Legends w Sztokholmie oraz Symphonic Odysseys w Kolonii . Mimo wszystko widownia najlepiej zapamiętała Twój występ sprzed dwóch lat podczas koncertu Symphonic Fantasies. Która z tych imprez była dla Ciebie największym wyzwaniem oraz jaką najlepiej wspominasz i dlaczego?

Benyamin Nuss: Uważam, że Symphonic Fantasies było niesamowitym wydarzeniem, ponieważ melodie różnych gier zostały zamienione w ogromną „fantazję”. Coś takiego jeszcze nigdy nie zrodziło się podczas koncertów muzyki z gier. Przede wszystkim były to tytuły, w których stworzona muzyka jest najlepszą do tej pory.

Muzyka z gier jest kombinacją muzyki klasycznej, jazzu, rocka, popu i muzyki elektronicznej. – Benyamin Nuss

Było tam też czterech wielkich twórców nurtu wschodniego (Nobuo Uematsu, Yasunori Mitsuda, Hiroki Kikuta i Yoko Shimomura) oraz Jonne Valtonen i Roger Wanamo z orkiestrowej stacji radiowej WDR (stacji, w której puszcza się muzykę orkiestrową). Czego można sobie więcej życzyć?

gamemusic.pl: W pewnym etapie Twojego życia i rozwoju jako pianisty miałeś na pewno do czynienia z grami wideo. Czy kiedykolwiek rozważałeś przerwać naukę i zostać kompozytorem, a może nawet sam tworzyć muzykę do gier wideo?

Benyamin Nuss: Nie,  wprawdzie muzyka z gier zawsze mnie „pociągała”, ale mówiąc szczerze, nigdy o tym nie myślałem, aby pisać muzykę do gier. Dodatkowo komponuję (wprawdzie niedużo), ale prawie cały czas poświęcam teraz na grze na fortepianie, ponieważ to sprawia mi największą przyjemność.

gamemusic.pl Rok temu uczestniczyłeś w bardzo wyjątkowej trasie koncertowej poprzedzającej Twój solowy projekt Benyamin Nuss plays Uematsu. Podobno zagrałeś ponad 20 koncertów na terenie Niemiec, jak wspominasz ten okres i reakcje osób na Twoje wykonania popularnych tematów z repertuaru Nobuo Uematsu?

Benyamin Nuss: Wszystkie koncerty były wyjątkowe – było zaskakujące, że przeważająca część Sali koncertowej była zapełniona przez młodych ludzi, co przy normalnym “wieczorku z fortepianem”, jest niecodzienne. Było też miło zobaczyć starszych ludzi, którzy niewiele wiedzą o muzyce z gier, ale byli pozytywnie zaskoczeni muzyką Uematsu.

gamemusic.pl: Sama płyta Benyamin Nuss plays Uematsu została wydana nakładem wytwórni Deutsche Gramofon (Universal). Z moich źródeł wynika, że odniosła znaczący sukces, jak na niszową muzykę. Czy mógłbyś nam opowiedzieć, jak doszło do nagrania płyty i kto był jej pomysłodawcą oraz jak zareagował na album Nobuo Uematsu?

Benyamin Nuss: Właściwie to wpadłem na pomysł stworzenia albumu koncertowego po Symphonic Fantasies. Nie wiedziałem wcześniej, że na salach koncertowych jest także prowadzona muzyka z gier (w sensie , że jest osoba prowadząca całe show) i kiedy usłyszałem, że udało się Jonne Valtonen oraz Roger Wanamo zajmując się tematami Secret of Mana, Kingdom Hearts, Chrono TriggerFinal Fantasy, postanowiłem też to zrobić, tylko że solo na pianinie.

gamemusic.pl:  Tak się składa, że dwa miesiące temu zagrałeś koncert – Benyamin Nuss plays Uematsu w Essen. Czy jesteś z niego zadowolony i czy nie zastanawiałeś się o zagraniu podobnego na terenie Polski?

Benayamin Nuss: Tak, Koncert w Essen był niesamowity i z wielką przyjemnością chciałabym wykonać taki koncert w Polsce.

Redaktor naczelny

Mariusz Borkowski

Człowiek o ogromnym sercu do muzyki oraz odkrywca niepowtarzalnych dźwięków. Od wielu lat bez wytchnienia dzieli się z innymi swoją bezustanną pasją do melodii z gier wideo.