Dokładnie dzisiaj mijają 32 lata od momentu wydania pierwszej odsłony Final Fantasy, której sukces uratował studio Squaresoft od zamknięcia. Uznaliśmy, że jest to dobry moment, by przypomnieć sobie, w jakich okolicznościach powstała jedna z najbardziej rozpoznawalnych melodii w historii gier wideo.

Kompozycja powstała w niespełna 30 minut.

Przez ostatnie 30 lat utwór Prelude poddawany był wielokrotnie przeróbkom, a jego popularność przerosła samego twórcę – Nobuo Uematsu wówczas nie wiedział, że jego muzyka będzie miała tak ogromny wpływ na przyszłe pokolenia kompozytorów. Sama kompozycja powstała w niespełna 30 minut, kiedy Hironobu Sakaguchi, jeden z czołowych projektantów w firmie, poprosił Uematsu o przygotowanie na szybko utworu, który miał towarzyszyć ekranowi początkowemu gry Final Fantasy.

Czytaj także: Sylwetka Nobuo Uematsu – muzyczny guru czy plagiator?

Kompozytor napisał w tonacji Bb-dur utwór, składający się głównie z zestawu akordów arpeggiowych, popularnych dla muzyki klasycznej w XVII wieku. Rozciągnięte w nieskończoność akordy oddają uczucie efektu krótkiego opóźnienia a zarazem głębi melodii, która wciąga słuchacza i daje miejsce do własnej interpretacji.

Z perspektywy czasu można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z banałem, ale tak właśnie ponad 30 lata temu komponowano muzykę do gier wideo, co pozwala myśleć, że wówczas kompozytorzy byli bardziej kreatywni w kwestii tworzenia melodii, które dzisiaj są ponadczasowymi kompozycjami.

Redaktor naczelny

Mariusz Borkowski

Człowiek o ogromnym sercu do muzyki oraz odkrywca niepowtarzalnych dźwięków. Od wielu lat bez wytchnienia dzieli się z innymi swoją bezustanną pasją do melodii z gier wideo.