Little Nightmares to niezależna produkcja stworzona przez szwedzkie studio Tarsier Games. Jest to platformówka w klimacie survival horror, która otrzymała sporo pozytywnych opinii krytyków w kwestii oprawy graficznej, atmosfery gry oraz oprawy audio. Za tę ostatnią jest odpowiedzialny kompozytor i projektant dźwięku Tobias Lilja, który oprócz pracy nad ścieżką dźwiękową zajmował się też sound designem.

Little Nightmares opowiada historię małej dziewczynki o imieniu Six, ubranej w przeciwdeszczowy płaszczyk, która próbuje wydostać się z tajemniczego statku. Okręt jest ogromny, a sama Six malutka, co już samo w sobie przeraża i przytłacza. Dziewczynka spotyka na swojej drodze inne uwięzione dzieci, przyjazne stworzenia zwane Nomami, jak również groteskowe postacie rodem z dziecięcych koszmarów.

Little Nightmares OST to świetny przykład na to, że można zrobić dobry soundtrack do horroru bez użycia wytartych klisz.

Oprawa dźwiękowa gry zasługuje na duże uznanie. Jako że kompozytor zajmował się audio jako całością, nie ma rozgraniczenia pomiędzy soundtrackiem a sound designem, więc cały projekt udźwiękowienia jest bardzo spójny. Little Nightmares OST zawiera całe mnóstwo zgrzytliwych, metalicznych dźwięków i długich pogłosów niczym rodem z wnętrza ogromnego statku (The Janitor Awaits, Cornered). Tobias Lilja, oprócz różnych metalowych przedmiotów, wykorzystał jako instrument na przykład syrenę przeciwmgielną statku czy pogłos sprężynowy wzbudzany elektronicznym smyczkiem.

Te mroczne, dysonansowe partie soundtracku inspirowane były ścieżką dźwiękową do drugiej części Silent Hill, jak również takimi mistrzami industrialnego zgrzytu jak zespół Einstürzende Neubauten. Słychać też nawiązania do serii Outlast. Transowe rytmy z użyciem bębna taiko (March of the Guests, The Lady Circles), niepokojące instrumenty dęte (Cornered, A Feeling for Meat, Six’s Theme Part 2), ambientowa elektronika (Moaning Drone, Lights Out) – to wszystko sprawia, że muzyka w tej produkcji trzyma w napięciu.

Jak mówi kompozytordziecięcy bohater i dzieci to główny element gry, więc również w muzyce chciał on nawiązać do tematów okołodziecięcych. Inspiracji szukał w kołysankach, melodiach pozytywek, jak również w głosach dzieci. Elementy te słychać zwłaszcza w motywach dotyczących Six, czyli Hunger 1 i 2 oraz Six’s Theme Part 1 2. Tematy te ewoluują muzycznie podobnie jak Six, która wraz z rozwojem fabuły gry ulega przemianie, i nie jest to przemiana w dobrym kierunku. Little Nightmares często bazuje na elementach zaskoczenia, zaś zakończenie w połączeniu z muzyką daje piorunujący efekt.

Uważam ludzki głos za instrument taki sam jak każdy inny. – Tobias Lilja, kompozytor/sound designer

Little Nightmares OST to świetny przykład na to, że można zrobić dobry soundtrack do horroru bez użycia wytartych klisz typu wszechobecne instrumenty smyczkowe. Autor w umiejętny sposób wykorzystuje przedmioty codziennego użytku, jak również znajduje ciekawe zastosowanie dla klasycznych instrumentów, przykładowo akordeonu, czy też ludzkiego głosu. Jak sam mówi, warto podczas tworzenia eksperymentować i zdać się na własne odczucia. Jeśli twoja muzyka przestraszy ciebie samego, jest całkowicie prawdopodobne, że przestraszy i innych.

Redaktor

Izabela Besztocha

Miłośniczka gier niezależnych, głównie horrorów, zwracająca szczególną uwagę na sound design. Marzy o zostaniu sound designerem. Dysonanse, przestery i inne nieprzyjemne dźwięki to coś, czego lubi słuchać najbardziej.