Japońska wokalistka Ritsuki Nakano, znana również pod pseudonimem Rikki, której głos rozpoznawalny jest przede wszystkim z piosenki Suteki da ne (Final Fantasy X), była gościem honorowym na tegorocznym Magnificonie. Magnificon to impreza skupiająca entuzjastów japońskiej popkultury, komiksów fantasy, anime oraz mangi.

Podczas konwentu mieliśmy okazję uczestniczyć w panelu poświęconym twórczości piosenkarki oraz przeprowadzić wywiad, w trakcie którego artystka podzieliła się z nami swoimi wspomnieniami na temat prac nad utworem Suteki da ne.

Ritsuki Nakano, znana również pod pseudonimem Rikki, której głos rozpoznawalny jest przede wszystkim z piosenki Suteki da ne (Final Fantasy X).

gamemusic.pl: Co sprawiło, że postanowiła Pani zostać zawodową piosenkarką? Czy od dzieciństwa wiedziała Pani, jaki zawód będzie wykonywała?

Ritsuki Nakano „Rikki’: Tak, już w dzieciństwie zapragnęłam zostać piosenkarką. W wieku czterech lat po raz pierwszy wystąpiłam na scenie. Od tamtej pory śpiewałam tradycyjne piosenki z południowych wysp Amami – moich rodzinnych stron, przy akompaniamencie shamisenu.

gamemusic.pl: Czy był to Pani osobisty wybór, czy też może pokierowali Panią rodzice?

Ritsuki Nakano „Rikki’: Uwielbiałam piosenki, były one zawsze częścią mojego życia. Jako dziecko śpiewałam kiedy tylko mogłam i od małego myślałam, że tak już zostanie.

gamemusic.pl: Z którego utworu jest Pani najbardziej zadowolona?

Ritsuki Nakano „Rikki’: Lubię wszystkie swoje piosenki, ale to, co mi w duszy gra, to pieśni z południowych wysp. To właśnie muzyka stamtąd jest mi najbliższa. Myślę, że wszystkie utwory, które pochodzą z tamtych okolic, są piękne.

gamemusic.pl: Pani twórczość muzyczną określa się jako folkową, czy zgadza się z tym Pani? Jeżeli tak, to o jakim folku mówimy?

Ritsuki Nakano „Rikki’: Jest to folk charakterystyczny dla wysp Amami.

gamemusic.pl: Jak to się stało, że to właśnie Pani została poproszona o wykonanie piosenki „Suteki da ne”?

Ritsuki Nakano „Rikki’: Nobuo Uematsu szukał piosenkarki z południowej części Japonii, której głos pasowałby do pięknego krajobrazu w Final Fantasy X. W ten sposób trafił na mnie.

Aby stworzyć ten utwór, najpierw wybraliśmy się w podróż po wyspach Amami. – Ritsuki Nakano „Rikki’

gamemusic.pl: W trakcie nagrywania piosenki „Suteki da ne”, czy miała Pani wpływ na jej kształt i sposób wykonania, czy Nobuo Uematsu od samego początku wiedział, jak ma zostać wykonana? Co najmilej wspomina Pani z tej współpracy?

Ritsuki Nakano „Rikki’: Aby stworzyć ten utwór, najpierw wybraliśmy się w podróż po wyspach Amami, gdzie się urodziłam i wychowywałam. Odwiedzaliśmy bezludne miejsca, otaczaliśmy się przyrodą. Pośród niej jedliśmy razem kulki ryżowe (onigiri) – to moje najmilsze wspomnienie związane z Nobuo Uematsu. Potem pojechaliśmy do Tokio, żeby nagrać piosenkę, w której zawarliśmy wspomnienia z podróży.

gamemusic.pl: To naprawdę przepiękne, zresztą samo znaczenie tytułu tej piosenki („Czyż to nie wspaniałe?”) idealnie tu pasuje. Czyli to był taki kontakt z naturą, który zainspirował?

Ritsuki Nakano „Rikki’: Tak, inspirowaliśmy się zarówno muzyką tego regionu jak i otaczającym nas krajobrazem.

gamemusic.pl: Final Fantasy X było najbardziej popularną grą jRPG w Polsce. Jak czuje się Pani w kraju, w którym ta piosenka jest tak znana?

Ritsuki Nakano „Rikki’: Nobuo Uematsu bardzo podkreślał, że zależy mu na tym, aby ten utwór powstał wyłącznie w wersji japońskiej i w tym języku trafił na cały świat. Jestem niezmiernie szczęśliwa, że tak wielu ludzi podczas wczorajszego koncertu słuchało w skupieniu „Suteki da ne” po japońsku.

gamemusic.pl: Czyli można by powiedzieć, że ta piosenka stała się swego rodzaju wizytówką Japonii?

Ritsuki Nakano „Rikki’: Można tak powiedzieć. W zeszłym roku, po ponad dziesięciu latach, wyszedł remaster samej gry, ale z tą piosenką gracze mogą obcować także dzięki grze „Theatrhythm Final Fantasy” na 3DS-a, dlatego myślę, że to dzieło będzie wciąż żywe.

Nobuo Uematsu bardzo cenił sobie piosenki pochodzące z mojego regionu. – Ritsuki Nakano „Rikki’

gamemusic.pl: Czy grała Pani w FFX? Co Pani sądzi o tej grze?

Ritsuki Nakano „Rikki’: Ostatnio dzieci się w nią strasznie wciągnęły (śmiech). Ja też gram, ale jest dla mnie trudna. Nie mam także za wiele czasu, jestem zapracowana, ale nawet samo patrzenie na to, jak dzieci spędzają przy niej czas, budzi we mnie miłe uczucia.

gamemusic.pl: W jaki sposób praca nad muzyką do Final Fantasy z Nobuo Uematsu, w tym wykonanie głównej piosenki „Suteki da ne”, wpłynęło na Pani karierę jako solistki?

Ritsuki Nakano „Rikki’: Nobuo Uematsu bardzo cenił sobie piosenki pochodzące z mojego regionu. Dlatego też jestem bardzo szczęśliwa, że w swojej muzyce uwypuklił mój głos. Cieszy mnie również fakt, że dzięki tej piosence tak wielu ludzi ma okazję mnie posłuchać.

gamemusic.pl: Miała Pani okazję wykonać piosenkę Suteki Da Ne na żywo, w tym podczas koncertu 20020220 music from FINAL FANTASY oraz w trakcie VOICES music from FINAL FANTASY. Jakie ma Pani wrażenia po tych występach?

Ritsuki Nakano „Rikki’: Były one dla mnie bardzo wzruszające. Nigdy wcześniej nie miałam okazji zaśpiewać na żywo przy akompaniamencie orkiestry.

gamemusic.pl: Oba koncerty wspomina Pani równie dobrze? Czy może z któregoś jest Pani bardziej zadowolona?

Ritsuki Nakano „Rikki’: Oba wspominam równie dobrze. Zarówno klimat, współpraca jak i występ z orkiestrą na żywo dały mi dużo pozytywnej energii. Słyszałam także o trasie koncertowej do różnych krajów świata, jaką od zeszłego roku odbywa Nobuo Uematsu. Również miałam wziąć udział w koncercie w Paryżu w marcu tego roku, jednak z powodu zaawansowanej ciąży nie mogłam pojechać. Teraz jesteśmy w trakcie planowania kolejnych występów.

Byłam niezmiernie szczęśliwa z tak pozytywnego odbioru publiczności. – Ritsuki Nakano „Rikki’

gamemusic.pl: Jak wspomina Pani wczorajszy koncert? Czy chciałaby Pani może znowu przylecieć do Polski i tym razem zaśpiewać z akompaniamentem orkiestry?

Ritsuki Nakano „Rikki’: Nie przypuszczałam, że jest w Polsce tak wielu ludzi grających w Final Fantasy. Byłam niezmiernie szczęśliwa z tak  pozytywnego odbioru publiczności. Myślę, że byłoby to dla mnie bardzo emocjonujące gdyby udało się zorganizować taki koncert z orkiestrą następnym razem w Polsce.

Redaktor Naczelny

Mariusz Borkowski

Człowiek o ogromnym sercu do muzyki oraz odkrywca niepowtarzalnych dźwięków. Od wielu lat bez wytchnienia dzieli się z innymi swoją bezustanną pasją do melodii z gier wideo.