Od pewnego czasu oczywistym było, że Mick Gordon nie skomponuje muzyki do Wolfensteina Youngblood z powodu Dooma Eternal. Na szczęście zamiast poszukiwać nowych kompozytorów, Machine Games postawiło na Martina Stiga Andersena, który pracował wraz z Mickiem przy Wolfenstein II: The New Colossus.

Machine Games postawiło na Martina Stiga Andersena.

Tym razem jednak to Andersen był głównym kompozytorem, a wspierał go Tom Salta, weteran związany z grami wydawanymi głównie przez Microsoft Studios oraz Ubisoft.

Aby jeszcze lepiej oddać ducha nowej historii uniwersum Wolfensteina, Martin zaprosił dodatkowo Robina Fincka z Nine Inch Nails (jakoś mnie ten wybór nie dziwi, biorąc pod uwagę pierwszego Quake’a) i Katrine Amsler, utalentowaną kompozytorkę i eksperymentariuszkę. Jak bardzo klimat został zbudowany i oddany, przekonacie się niebawem z nadchodzącej recenzji.

Redaktor

Konrad Belina-Brzozowski

Wykładowca Warszawskiej Szkoły Filmowej oraz Szkoły Muzyki Nowoczesnej. Alchemik dźwięku, muzyk elektroniczny i sound designer.