Jest wiele form wyrażania swoich uczuć względem muzyki i poprzez nią. Wyjątkowym przykładem jest płyta „Vielen Dank”, autorstwa Masashiego Hamauzu, która stanowi swoisty ukłon w stronę fanów za wieloletnie wsparcie jakim go darzono. Album nagrano w Monachium rodzinnych stronach kompozytora, przy współpracy Thomasa Böckera (Merregnon studios). Cały projekt osadzono w świecie dźwięków fortepianu przy akompaniamencie skrzypiec i wiolonczeli. Tytuły utworów pozostawiono w ojczystym języku twórcy (niemieckim), co może stanowić problem przy rozpoznaniu niektórych ilustracji. Na krążku przede wszystkim znalazły się dzieła z takich gier wideo jak: MUSASHI: Samurai Legend, SaGa FRONTIER II, FINAL FANTASY X oraz DIRGE of CERBERUS – FINAL FANTASY VII. Oprócz tego zamieszczono całkiem nowe kompozycje, nie związane dotychczas z wcześniejszymi pracami muzyka.

Album nagrano w Monachium rodzinnych stronach kompozytora

Na albumie można wyszczególnić dwie grupy utworów. Pierwsza z nich to 11 wykonań na fortepian Naoko Endo, w trakcie których słuchacz ma poczuć atmosferę domowego ogniska – Winterhof (Winter Field). Od pierwszego utworu czujemy, że za sprawą muzyki Hamauzu stara się nam opowiedzieć historię swojego dzieciństwa. Dosyć sprawnie manipuluje formami oraz elementami znanymi nam z twórczości Ravela – francuskiego twórcy wielu fortepianowych tematów z czasów najlepszych dla ekspresjonizmu. Kompozytor nasycił poszczególne dźwięki wieloma uczuciami. Mamy więc do czynienia z Kinderspiel (Child’s Game), beztrosko wędrującymi nutami idealnie pasującymi do dziecięcych zabaw; Feuerdorn (Fire Thorn) oraz Kaki (Kaki), reprezentującymi tę energiczną stronę albumu, w których pianista wodzi palcami po fortepianie wędrując i skacząc po gamach. Wszystkie kompozycje tworzą jedną improwizacyjną całość.

W drugiej odsłonie krążka zapisano znane fanom kompozytora utwory z gier, z których część  wykonano po raz pierwszy na fortepianie. Tu mamy do czynienia z inspiracjami innego cenionego francuskiego kompozytora, Debussy’ego, którego twórczość- charakteryzuje się żywą kolorystyką oraz zastosowaniem niekonwencjonalnych skal muzycznych. Jednakże nie we wszystkich dziełach jest to wyczuwalne, część z nich niestety popada w monotonię na dłuższą metę stają się po prostu nudne.  Mowa o bloku poświeconemu utworom z gry MUSASHI: Samurai Legend, które odstają od reszty pod względem, techniki, barw, dynamiki czy ogólnej spójności z całym krążkiem. Pozostała część broni się tylko tym, że już wcześniej została kiedyś nagrana, a podano ją w innej rozszerzonej lub minimalistycznej formie. Chodzi o kompozycje Zufall (Coincidence), a także Botschaft (Full of Offering), wykonane już wcześniej na płycie Piano Pieces “SF 2” Rhapsody on a Theme of SaGa FRONTIER 2. Utwory zapewne wypadłyby lepiej, gdyby twórcy krążka pokusili się o wrzucenie nowych aranżacji. Nie rozumiem także, dlaczego Hamauzu nagrał większej ilości utworów z Final Fantasy X, uważanego za jedno z najlepszych dzieł w twórczości kompozytora. Zdaję sobie sprawę, że już wcześniej powstał z tej części Final Fantasy album Piano Collection, ale można, było pokusić się o inne kompozycje niż tylko Jenseits der Finsternis (At the End of the Abyss).

Nie rozumiem także, dlaczego Hamauzu nagrał większej ilości utworów z Final Fantasy X.

Myślę, że „Vielen Dank” z początku miał być albumem czysto nowatorskim, wypełnionym wyłącznie osobistymi utworami Hamauzu. Jednak coś musiało nie pójść po myśli kompozytora, a w zamian dostaliśmy składankę. Osobiście wolałbym usłyszeć w całości płytę z nowymi kompozycjami. Całe przedsięwzięcie uważam za bardzo ciekawe, ponieważ słuchacze oczekują na więcej takich projektów. I mimo upływu tylu lat ten wyjątkowy album nadal mnie oczarowuje za każdym razem, kiedy po  niego sięgnę.

Redaktor naczelny

Mariusz Borkowski

Człowiek o ogromnym sercu do muzyki oraz odkrywca niepowtarzalnych dźwięków. Od wielu lat bez wytchnienia dzieli się z innymi swoją bezustanną pasją do melodii z gier wideo.