Dzisiaj wiadomość krótka, ale sycąca dla wszystkich czekających na nowego Mortala. Dynamedion, wieloletni współpracownicy studia NetherRealm, ponownie zajęli się muzyką do potyczek. Tilman Sillescu prowadzący kompozytorów Matthiasa Wolfa oraz Armina Haasa, to doświadczone trio, które poprzednio pracowało nad oprawą w Mortal Kombat X i Injustice 2.

By wejść w nastrój poprzedniczki, kompozytorzy ponownie przesłuchali soundtrack z Mortal Kombat X.

Kompozytorzy sięgnęli po różnorodne inspiracje, by każdy z poziomów wyróżniał się charakterystyczną paletą. Usłyszeć można będzie brzmienia pochodzące z Arabii, Skandynawii, a także futurystyczne syntezy i ciężkie industrialne łupnięcia. Finalnie możemy spodziewać się miksu elektroniki, gitar, orkiestry, ciężkich bębnów i elementów etnicznych. By wejść w nastrój poprzedniczki, kompozytorzy ponownie przesłuchali soundtrack z Mortal Kombat X. Następnym elementem inspiracji były gotowe mapy oraz grafiki koncepcyjne nieskończonych poziomów. Kompozytorzy skupili się na podzieleniu procesu na pisanie muzyki pod poszczególne rundy, tak by po akceptacji pomysłów na rundę pierwszą, rozwinąć motywy w kolejnych dwóch.

Jednocześnie trzeba było zadbać, by melodie i unikatowe warstwy muzyczne nie były zbyt wtórne, żeby utrzymać energetyczną atmosferę pasującą do bijatyki. Jestem bardzo ciekaw, jak Matthias Wolf i Armin Haas poradzili sobie z tym zadaniem i czy ich muzyka w Mortal Kombat 11 będzie się wyróżniać względem Mortal Kombat X in plus, czy in minus.

Redaktor

Konrad Belina-Brzozowski

Wykładowca Warszawskiej Szkoły Filmowej oraz Szkoły Muzyki Nowoczesnej. Alchemik dźwięku, muzyk elektroniczny i sound designer.