Gdyby na spokojnie prześledzić prawie 35-letnią historię Final Fantasy, to można zauważyć, że seria niemal zawsze miała pod górkę. Np. pierwsza odsłona Final Fantasy powstawała w momencie, kiedy firma Square znajdowała się na granicy bankructwa; w połowie prac nad trzecią częścią główny programista musiał wrócić do USA z powodu wygaśnięcia wizy pracowniczej; port Final Fantasy XIII na PC został mocno skrytykowany przez media i graczy za jakość; Final Fantasy XV powstawało w bólach przez 10 lat, w międzyczasie zmieniając tytuł, koncepcję i platformę docelową.

Za każdą produkcją stoi sztab ludzi, którzy poświęcają naprawdę wiele, żeby oddać swoje dzieła ukończone.

Jednak niezależnie od tego, na jakie przeszkody natrafi seria Final Fantasy, zawsze jakoś wychodzi na prostą. Często bowiem zapominamy o tym, że za każdą produkcją stoi sztab ludzi, którzy poświęcają naprawdę wiele, żeby oddać swoje dzieła ukończone. A historia, którą za chwilę przytoczę, pokazuje, że to nie jest czcze gadanie.

Muzyka z Final Fantasy XIV w niecodziennej oprawie

Na zakończenie Final Fantasy XIV Digital Fan Festival 2021 – kilkudniowej imprezy poświęconej czternastej odsłonie serii – doszło do dość nieoczekiwanego zdarzenia. Na scenę wyszedł kompozytor muzyki do Final Fantasy XIV Masayoshi Soken. Artysta ujawnił widzom, że od zeszłego roku walczy z rakiem. „Do około października ubiegłego roku spędziłem około sześciu do siedmiu miesięcy na sali szpitalnej” – wyjawił na scenie kompozytor. Dodał, że nie chciał jedynie siedzieć w szpitalu i nic nie robić. Zawarto więc „specjalne porozumienie” pomiędzy Sokenem, Naoki Yoshidą, producentem i reżyserem Final Fantasy XIV, oraz dyrektorem generalnym Square Enix. Dzięki temu artysta mógł jednocześnie walczyć z rakiem za pomocą chemioterapii i komponować muzykę do dodatku Final Fantasy XIV Shadowbringers (patch 5.3), wliczając w to klimatyczny To the Edge.

„Do około października ubiegłego roku spędziłem około sześciu do siedmiu miesięcy na sali szpitalnej” – wyjawił Masayoshi Soken.

final fantasy XIV

Do głosu doszedł również Yoshida. Ze łzami w oczach mówił o tym, co się działo przez ten cały okres. Potwierdził, że Soken ukrywał przed wszystkimi współpracownikami w Square Enix fakt, że walczy z rakiem. Nie chciał, by ci zaczęli się o niego martwić i żeby jego choroba nie wpłynęła na ich pracę. „Decyzja, czy o tym rozmawiać, czy nie, była trudna” – wyjaśnił Yoshida. „Chcę przeprosić członków zespołu programistów za to, że nie mógł wam tego powiedzieć. Ale Soken wrócił i będzie gotowy na naszą następną przygodę” – dodał. Całe wystąpienie Sokena i Yoshidy możecie zobaczyć na materiale wideo u góry strony. Jeśli zaś chcecie posłuchać twórczości Sokena, możecie to zrobić np. poprzez winylowe wydanie z muzyką do Final Fantasy XIV.

Czytaj więcej:

Zastępca Redaktora Naczelnego

Paweł Dembowski

Gra w gry odkąd pamięta, pisze o nich również kawał czasu. Uzależnienie jak nic. Jednak nie może powiedzieć, żeby kiedykolwiek czegokolwiek żałował. Poza tym dziennikarz z pasji i powołania.