Polski rynek gier obfituje ostatnimi czasy w wiele ciekawych tytułów. Wśród nich niedawno znalazło się dzieło zespołu Phobia Game Studio – Carrion. Jest to pixelartowy horror, w którym wcielamy się w amorficzną, czerwoną masę nieznanego pochodzenia, uwięzioną w tajemniczym kompleksie.

Carrion to nieduża produkcja, ale autorem jej ścieżki dźwiękowej jest duże nazwisko.

Naszym celem jest pożarcie wszystkich stojących nam na drodze ludzi, co umożliwi nam dalszą ewolucję. Ta wzbogaci nasz arsenał o nowe metody siania strachu i mordowania przeciwników.

Carrion to nieduża produkcja, ale autorem jej ścieżki dźwiękowej jest duże nazwisko – Cris Velasco (Bloodborne, Resident Evil VII, Darskiders). Jak sam przyznaje, Carrion to pierwsze dzieło tego typu w jego karierze. Nieraz usłyszymy melodyczne, czy wręcz piękne momenty, ale Carrion to przede wszystkim dystopijne brzmienie. Wszyscy na naszej drodze muszą umrzeć i muzyka nie pozwala nam o tym zapomnieć. Jest swego rodzaju wewnętrznym dialogiem monstrum, a co za tym idzie, ma nas napełnić strachem i poczuciem beznadziei.

Dzieło Crisa Velasco rzeczywiście brzmi nietypowo i zaskakuje mnogością różnych, często agresywnych brzmień, które towarzyszą złowrogo brzmiącej orkiestrze. Ścieżka dźwiękowa na miarę produkcji AAA, a w zestawieniu z brutalnym, pixelartowym gameplay’em daje ciekawe doświadczenie. Gorąco polecam.

Czytaj więcej:

Współpracownik

Daniel Wójcik

W 2008 roku przypadkiem odkryłem muzykę trailerową, w której od razu się zakochałem. Od niej była prosta droga do muzyki z filmów i gier. Minęło ponad 10 lat, a ja pracuję w branży trailer music i piszę publicystykę dla GameMusic.pl.