Premiery Denshattack! z niecierpliwością wyczekiwałem już od pierwszej zapowiedzi na ubiegłorocznych targach Gamescom. Emanująca feerią barw, szalona rozgrywka wyglądała jak remedium na zmęczenie sztampą oferowaną przez wysokobudżetowe tytuły. Moje oczekiwania nie zostały zawiedzione – nowa produkcja studia Undercoders to nie tylko fenomenalny pakiet audiowizualny, ale też świetna gra, przywodząca na myśl złotą erę Segi (Dreamcast).

W Denshattack! wcielamy się w Emi, dostawczynię ramenu, która w brawurowy sposób pilotuje pociąg przez dotkniętą kataklizmem klimatycznym Japonię. W grze widzimy dużo inspiracji modą i kulturą uliczną: wszechobecne są tu graffiti i tagi, a postacie, które spotykamy na naszej drodze często odwołują się do japońskich subkultur miejskich, takich jak gyaru, bosozoku czy rockabillies. 

Po szynach razem z naszym wagonikiem

Warstwa muzyczna również osadzona jest w tym właśnie klimacie. Skomponowana przez ponad 25 artystów i opiewająca na 80 utworów ścieżka dźwiękowa zabiera nas w podróż przez house, UK garage, hip hop aż po rock czy funk. Na albumie znalazły się takie tuzy muzyki growej jak: Tee Lopes (Sonic Mania), Kohta Takahashi (Ridge Racer Type 4), Shoji Meguro wraz z Lotus Juice (Persona 3) czy Ryo Nagamatsu (Splatoon). Pochwały za skoordynowanie tak wielkiego dzieła należą się zarówno studiu Undercoders, jak i wszystkim zaangażowanym artystom. Taki dream team dowiózł nam wybitny i niesamowicie szybki soundtrack, który pędzi po szynach razem z naszym wagonikiem. 

Praktycznie każdy poziom ma swój utwór, podkręcający to, co nasz pociąg robi na ekranie. Każda z tych kompozycji bardzo do mnie trafia – ten stylistyczny miszmasz świetnie komponuje się z wizualnym szaleństwem produkcji. Zdecydowanie najbardziej przypadły mi do gustu utwory odwołujące się do nurtów elektronicznych. I Like The Way autorstwa Andrew One chodził mi po głowie jeszcze dobry tydzień po usłyszeniu go w jednym z poziomów. Imponujące jest to, jak świetnie ta muzyka współgra z rozgrywką, a przy tym działa też samodzielnie jako naprawdę fenomenalny album – i to taki z szufladki „no-skip”. 

Warto pochylić się także nad resztą oprawy dźwiękowej. Jeśli ściszymy nieco muzykę (do czego zachęcam wyłącznie w celach badawczych!), to usłyszymy naprawdę niesamowity pejzaż dźwiękowy: ptaki, wiatr, dźwięki torów czy uderzeń naszego wagonika przy skokach brzmią naprawdę niesamowicie i czuć, że zostały pieczołowicie przygotowane.

Bezkompromisowy soundtrack

Uwielbiam muzykę w Denshattack!, ale bardzo trudno o niej pisać – zdecydowanie lepiej usłyszeć ją samemu, zwłaszcza podczas rozgrywki. Bardzo cieszy mnie, że w branży dalej mamy prawdziwych, bezkompromisowych artystów, którzy nie boją się zaserwować graczom naprawdę szaloną wizję. 

Czuję tutaj ten sam gen „odjechania” co w Katamari Damacy czy PaRappa The Rapper, a są to serie niesamowicie bliskie memu sercu. Równie bliski stał się właśnie Denshattack! – nie będę ukrywał, jest to zarówno moja ścieżka dźwiękowa roku, jak i gra roku. Niecierpliwie wyczekuję kolejnych poczynań Undercoders, w formie dalszego wsparcia tegorocznego tytułu czy ogłoszenia nowego (oby równie oryginalnego!) projektu.

Czytaj więcej:

  • Denshattack! – szaleństwo na szynach

    Denshattack! – szaleństwo na szynach

    Premiery Denshattack! z niecierpliwością wyczekiwałem już od pierwszej zapowiedzi na ubiegłorocznych targach Gamescom. Emanująca feerią barw, szalona rozgrywka wyglądała jak remedium na zmęczenie sztampą oferowaną przez wysokobudżetowe tytuły. Moje oczekiwania nie zostały zawiedzione – nowa produkcja studia więcej

  • Kolekcja winyli z muzyką do gier studia Vanillaware

    Kolekcja winyli z muzyką do gier studia Vanillaware

    Przez lata niezależne japońskie studio Vanillaware budowało swoją popularność dzięki niespotykanej nigdzie indziej unikatowej oprawie graficznej, której od zawsze towarzyszyła oryginalna muzyka autorstwa studia Basiscape. W trakcie ponad dwudziestoletniego stażu w branży gier wideo kompozytorzy więcej

  • Ace Combat 8: Wings of Theve – bezkresna wolność

    Ace Combat 8: Wings of Theve – bezkresna wolność

    Wyciągając dłoń ku niebu, niejeden z nas zastanawiał się, jak to jest go dotknąć. W końcu świat ponad chmurami naprawdę zachwyca. Pozbawiony granic, daje poczucie oddechu i bezkresnej wolności. Taka jest też muzyka w Ace Combat 8: więcej

  • STAR WARS Zero Company – symfonia pod mgłą wojny

    STAR WARS Zero Company – symfonia pod mgłą wojny

    Gwiezdne Wojny od prawie półwiecza definiują brzmienie kosmicznej opery. Po wyznaczającym kanon Johnie Williamsie (np. Duel of the Fates) pojawił się Kevin Kiner (The Clones), który za pomocą syntezatorów i etnicznych dźwięków określił bitewną tożsamość Wojen więcej

  • Jak brzmią współczesne koncerty muzyki do gier?

    Jak brzmią współczesne koncerty muzyki do gier?

    13 czerwca 2026 roku spełniło się jedno z moich najgłębszych i najpiękniejszych marzeń. Dzięki koncertowi The Colors of Harmony miałem niezwykłą możliwość usłyszenia na żywo twórczości mojego ukochanego kompozytora muzyki do gier wideo – Hitoshiego Sakimoto. więcej

  • Muzyczne Zakamarki – Ten odcinek z pociągami

    Muzyczne Zakamarki – Ten odcinek z pociągami

    W „Muzycznych Zakamarkach” Paweł Dembowski przedstawi te albumy, których próżno szukać popularnych w serwisach streamingowych. Będzie to subiektywna polecajka soundtracków do mniej znanych gier, nieco starszych i zapomnianych, a także dopiero co wydanych nowości, o których jeszcze nikt nie mówi. Jak zawsze więcej

Współpracownik

Wojtek Filipowicz

Muzyk od prawie dekady związany z Poznańską sceną niezależną. Miłośnik muzycznych skrajności i wynajdywania najdziwniejszych zjawisk na scenie. Entuzjasta japońskich produkcji, w ciągłym poszukiwaniu nietuzinkowych historii.