Legend of Mana — jedna z gier obchodzącej swoje 30-lecie serii Mana. Fantastyczna przygoda, z którą miałem do czynienia po raz pierwszy na PlayStation całe wieki temu. Niedawno ukazała się zremasterowana wersja gry na współczesne konsole. I choć widać, że miejscami grę nadszarpnął ząb czasu, pojawiło się kilka udogodnień, które sprawiają, że w Legend of Mana gra się dzisiaj tak samo przyjemnie, jak te naście lat temu.

W Legend of Mana gra się dzisiaj tak samo przyjemnie, jak te naście lat temu.

Jeśli chodzi o muzykę, to na ten temat będę mógł się szerzej wypowiedzieć w swojej recenzji. Mogę jedynie zdradzić, że oryginalną ścieżkę dźwiękową znam na pamięć, zaś jej zorkiestrowana wersja sprawiła, że wbiło mnie w fotel. To dobry znak czy zły? O tym przekonacie się z recenzji.

Do tego czasu zachęcam Was do przeczytania wywiadu z autorką soundtracku do Legend of Mana, popularną wśród graczy kompozytorką Yoko Shimomurą. W wywiadzie opublikowanym na stronie Square Enix, Shimomura opowiada m.in. jak zaczęła się jej przygoda z grą (propozycję stworzenia soundtracku dostała jeszcze w trakcie pracy nad Parasite Eve), czym się inspirowała i jakie ma wspomnienia związane z pracą nad Legend of Mana. Oczywiście, nie mogło zabraknąć pytania o to, jak patrzy na swoją twórczość z perspektywy czasu. Pełną treść wywiadu znajdziecie na stronie Square Enix. Życzę miłej lektury. Ja zaś zabieram się za pisanie recenzji i drugiego materiału — tekst podsumowujący 30 lat serii Mana.

Czytaj więcej:

Zastępca Redaktora Naczelnego

Paweł Dembowski

Gra w gry odkąd pamięta, pisze o nich również kawał czasu. Uzależnienie jak nic. Jednak nie może powiedzieć, żeby kiedykolwiek czegokolwiek żałował. Poza tym dziennikarz z pasji i powołania.