Można powiedzieć, że ubiegły rok był dla Final Fantasy VII Remake całkiem udany. Odświeżony z godnością klasyk sprzed prawie ćwierć wieku zebrał liczne branżowe nagrody, w tym również parę tytułów gry roku. Najbardziej zaskakujące jest to, jak bardzo doceniona została warstwa dźwiękowa w grze. Za sound design gra otrzymała statuetkę CEDEC Awards, zaś podczas The Game Awards przyznano jej nagrodę za najlepszy soundtrack.

Wszystkie dźwięki, włącznie z muzyką jak ulał pasują do konwencji gry.

Nie będę kłamał, Final Fantasy VII Remake było dla mnie jedną z najprzyjemniejszych doświadczeń minionego roku. Wszystkie dźwięki, włącznie z muzyką jak ulał pasują do konwencji gry akcji z elementami RPG, którą stał się Remake. Trudno mi teraz spojrzeć na oryginał…Od dłuższego czasu brakowało mi solidnej publikacji, która rozłożyłaby grę na czynniki pierwsze i omówiła w szczegółach muzykę w Final Fantasy VII Remake. Poniekąd dokonał tego kanał Game Score Fanfare, choć zaledwie muśnięto o powierzchnię tematu. Niemniej polecam obejrzeć materiał, bo mimo wszystko jest bardzo interesujący.

Długo mi przyszło czekać na coś, co zaspokoi moją potrzebę, ale w końcu się doczekałem. Audiokinetic, kanadyjska firma dostarczająca software audio do game developerów, opublikowała na swoim blogu potężny artykuł poświęcony muzyce i sound designowi w Final Fantasy VII Remake.

Final Fantasy VII Remake – wyeksploatowana muzyka

Arcyinteresujący tekst, z którego można dowiedzieć się m.in. jak powstawały od nowa znane motywy, jak zmieniała się technologia w trakcie powstawania gry, a także co nieco o voice actingu. Tekst powstawał z udziałem samych twórców gry: Mitsuto Suzuki (kompozytor), Makoto Ise (sound direcor), Hikaru Taniyama (lead audio programmer), Atsushi Suganuma (supervising sound editor).

W tekście znalazły się również komentarze Wilberta Rogeta II (autor muzyki do Mortal Kombat 11, Call of Duty: WWII, Lara Croft and the Temple of Osiris). Polecam przeczytać. Kopalnia wiedzy i gratka zwłaszcza dla fanów sound designu w grach. A ja wciąż czekam, aż Square Enix się zlituje i wypuści soundtrack na serwisy streamingowe…

Czytaj więcej:

Zastępca Redaktora Naczelnego

Paweł Dembowski

Gra w gry odkąd pamięta, pisze o nich również kawał czasu. Uzależnienie jak nic. Jednak nie może powiedzieć, żeby kiedykolwiek czegokolwiek żałował. Poza tym dziennikarz z pasji i powołania.