Płyta z muzyką do Everybody’s Gone to the Rapture udowodniła, że branża muzyczna do gier wideo potrafi zaskoczyć w najmniej spodziewanym momencie. Cieszy mnie fakt, iż coraz częściej staję się świadkiem premier wydawnictw, które z małym budżetem potrafią zwrócić na siebie uwagę, spychając na dalszy plan markowe tytuły. Jednym z wielu przykładów jest Dear Esther, podejmująca próbę zmiany sposobu opowiadania historii w grach.

Skąd czerpie inspiracje do pisania melodii.

Cieszy mnie fakt, iż coraz częściej staję się świadkiem premier wydawnictw, które z małym budżetem potrafią zwrócić na siebie uwagę, spychając na dalszy plan markowe tytuły. Jednym z wielu przykładów jest Dear Esther, podejmująca próbę zmiany sposobu opowiadania historii w grach.

Oprawą audio do gry zajęła się Jessica Curry, dla artystki był to pierwszy poważny projekt oraz debiutancka praca, jeżeli chodzi o branżę muzyczną do gier wideo. Od kilku lat kompozytorka wspólnie ze swoim małżonkiem i grupą znajomych osób tworzy gry pod szyldem The Chinese Room. Niemniej jednak żadna z wcześniej napisanych przez artystkę ścieżek dźwiękowych nie była tak nowatorska, jak muzyka do Everybody’s Gone to the Rapture. W rozmowie ze mną Jessica Curry postanowiła podzielić się informacjami na temat tego, skąd czerpie inspiracje do pisania melodii, obok których nie sposób jest przejść obojętnie.

Everybody’s Gone to the Rapture – każda melodia ma do spełnienia określoną rolę.

gamemusic.pl: Oprócz skomponowania muzyki miałaś jakikolwiek wpływ na produkcję gry Everybody’s Gone to the Rapture ?

Jessica Curry: Oczywiście! Jako kierownik studia pracowałam nad każdym aspektem gry wspólnie z naszym wspaniałym zespołem w studio. Zatem graficy, dźwiękowcy, designerzy, programiści, admini, finanse, planowanie, strategia, skryptowanie – wszyscy. Uważam się za wielce szczęśliwą, ponieważ to oznacza, że jestem tak głęboko zakorzeniona w grze, że znam każde źdźbło trawy, każdą linię dialogową, każdy moment.

gamemusic.pl: Bez wątpienia gra Everybody’s Gone to the Rapture należy do  niespotykanych dotąd produkcji. Komu tak naprawdę można ją polecić?

Jessica Curry: Niesamowite w tej grze jest to, że nie musisz być graczem żeby w nią zagrać. Mam na myśli, że nie trzeba mieć wyjątkowych umiejętności, aby przejść grę. Polecam ją każdemu kto lubi zręcznie opowiedziane dobre historie.

To jedna z tych rzeczy, z których jestem najbardziej dumna. – Jessica Curry

gamemusic.pl: Wsłuchując się w skomponowaną przez Ciebie muzykę nie można oprzeć się wrażeniu, że każdy z wokalnych utworów ma do opowiedzenia własną historię. Popraw mnie jeśli się mylę, lub proszę powiedz nam, czy stoi za procesem nagrywania piosenek coś głębszego?

Jessica Curry: Tak, każda piosenka zawiera serce historii danej postaci. Dan i ja pracowaliśmy bardzo blisko nad słowami i, jak zwykle, zawarliśmy sekrety i warstwy historii wewnątrz piosenek. To jedna z tych rzeczy, z których jestem najbardziej dumna w kwestiach pisania.

gamemusic.pl: W twoich pracach można odnaleźć wiele emocji oraz nostalgii, czy mogłabyś się z nami podzielić skąd czerpiesz to wszystko i w jakiś sposób pomaga to Tobie przy pisaniu muzyki nie tylko do gier wideo?

Jessica Curry: Dziękuję – to bardzo miłe. Czerpię inspiracje z tak wielu różnych miejsc. Inni kompozytorzy, moja rodzina, sztuka, książki i filmy. Śpiewałam Requiem Durufle’a z moim chórem kiedy pisałam Rapture i myślę, że to wyciekło do muzyki w grze. Jestem bardzo emocjonalną i wrażliwą osobą, wiele z tego przelewa się na muzykę – myślę, że pisanie muzyki powstrzymuje mnie od szaleństwa.

gamemusic.pl: Od samego początku powstawania ścieżki dźwiękowej do Everybody’s Gone to the Rapture wiedziałaś, że głos Elin Manahan Thomas odda najlepiej atmosferę opustoszałego miasta, czy może myślałaś o kimś innym?

Dla mnie to był jeden z tych magicznych zrządzeń losu. – Jessica Curry

Jessica Curry: Elin jest dla mnie jest głosem Rapture i wszystko ładnie się ułożyło gdy usłyszałam jej piękny, czysty głos na koncercie. Dla mnie to był jeden z tych magicznych zrządzeń losu i dzięki bogu za ten koncert! Gdy ją usłyszałam nie było mowy o  jakimkolwiek substytucie!

gamemusic.pl: Pozostając jeszcze na chwilę w kwestii piosenek, teksty do nich napisał dla Was Dan Pinchbeck – pisarz oraz publicysta. Czy w trakcie produkcji konsultowaliście z nim, jakiego typu treści piosenek od niego oczekujecie, czy jednak zostawiliście mu wolną rękę?

Jessica Curry: Bardzo blisko współpracowałam z Danem. Dałam mu wskazówki i  instrukcje dotyczące stylu a potem dostał wolną rękę. Następnie wróciłam do niego i powiedziałam: „zmieniłabym to na to” albo „to nie wpasuje się zbyt dobrze” a on znów próbował, ale za zwyczaj bardzo szybko wychodziło mu to jak należy. On także znał grę niesamowicie dobrze, więc nie było mu ciężko samemu wczuć się w słowa piosenek.

gamemusic.pl: Od kogo wyszedł pomysł na określenie oprawy dźwiękowej do Everybody’s Gone to the Rapture  „muzyką apokalipsy”?

Jessica Curry: Dobre pytanie! Chyba Sony, ale nie jestem pewna.

Czytaj więcej:

Redaktor naczelny

Mariusz Borkowski

Człowiek o ogromnym sercu do muzyki oraz odkrywca niepowtarzalnych dźwięków. Od wielu lat bez wytchnienia dzieli się z innymi swoją bezustanną pasją do melodii z gier wideo.