Możemy rozdać nagrody za OST 2020? Jakiekolwiek dalsze spekulacje nie mają według mnie sensu. Po obejrzeniu najnowszego materiału stanie się to dla Was tak samo oczywiste, jak w dniu premiery Dooma w 2016 roku.

Mick Gordon nie ograniczył się w Doom Eternal do spodziewalnego zastosowania ludzkiego głosu.

2020 przyniesie nie tylko fantastyczną ewolucję doskonałej ze wszech miar formuły, ale także rewolucyjne dla metalu podejście, by stworzyć chór z 20 wokalistów specjalizujących się we wszelakich technikach. A któż inny mógłby sprostać temu szaleństwu, jeśli nie geniusz we własnej osobie – Mick Gordon?

Nietrudno zostać jego fanboyem, wystarczy poznać się z soundtrackami do Wolfensteinów i Dooma, by wiedzieć, że talentu, pomysłowości i umiejętności starczyłoby Australijczykowi na obdzielenie wielu artystów.

Poznaj heavy metalowy chór do gry Doom Eternal.

W filmie wyraźnie wychwycimy zarówno znane i lubiane klisze metalowe, jak i coraz popularniejsze za sprawą zespołu The Hu mongolskie xoomei, czyli wokal gardłowy. Słychać je nie tylko w czystej formie, ale również przykryte toną efektów i sound designu, przerabiającego ten wokal na niemal nierozpoznawalną warstwę syntetyczną, co już pokazuje, że Mick Gordon nie ograniczył się w Doom Eternal do spodziewalnego zastosowania ludzkiego głosu.

Wychwycimy zarówno znane i lubiane klisze metalowe.

Oj nie, w jego rękawach czyha cała talia asów i dzisiaj opublikowany materiał moje entuzjastyczne nastawienie podkręcić do poziomu wrzenia osiągalnego tylko przez Doom Guya. Tego pociągu już nic nie powstrzyma. Premiera za pasem. Trzeba będzie wziąć wolne w pracy!

Czytaj więcej:

Redaktor

Konrad Belina-Brzozowski

Wykładowca Warszawskiej Szkoły Filmowej oraz Szkoły Muzyki Nowoczesnej. Alchemik dźwięku, muzyk elektroniczny i sound designer.