Marka Nintendo od zawsze kroczy własnymi ścieżkami. Nie bierze udziału w wyścigu technologicznym, wręcz przeciwnie – ona tworzy trendy. W związku z tym tylko nieliczne zewnętrzne studia mają szansę projektować gry na bazie popularnych światów Nintendo.
Jednym z takich przypadków była gra Super Mario RPG, zaprojektowana w całości przez deweloperów ze studia Square (obecnie Square Enix). Choć w 1996 roku konsola Super Famicom (SNES) miała już na swoim koncie wiele ikonicznych tytułów, a wraz z nimi ścieżek dźwiękowych, to tylko nieliczne echa ówczesnych soundtracków dotarły do naszych kręgów. Aż do teraz.
Blisko 30 lat musieliśmy czekać na wznowienie oryginalnej ścieżki dźwiękowej do Super Mario RPG autorstwa Yōko Shimomury, która okrasiła swoimi utworami nowe przygody uroczego wąsatego hydraulika. Wydawnictwo Square Enix Music podjęło się trudnego zadania i w kwietniu tego roku wydało własnym nakładem nie tylko oryginalny soundtrack z 1996 roku, lecz także odświeżoną muzykę do remake’u Super Mario RPG. Otrzymaliśmy aż trzy oddzielne wersje, które zadowolą zarówno odbiorców płyt winylowych, jak i fanów CD.

© Square Enix / Yōko Shimomura
Co do samej muzyki z Super Mario RPG – mimo upływu lat oraz ograniczeń 16-bitowej konsoli Super Famicom (SNES) – nadal brzmi ona niewiarygodnie dobrze, a odświeżona wersja soundtracku tylko potwierdza talent kompozytorski Yōko Shimomury. Artystka w swojej pracy pokazała, że przygody Super Mario także mogą posiadać bogatą i wielogatunkową oprawę audio.
Słychać to praktycznie w każdym utworze na albumie. Wystarczy odpalić dowolną kompozycję, by momentalnie przenieść się do magicznych światów (Where To?), jakie oferuje nam przygoda w Super Mario RPG. Yōko Shimomura na każdym kroku bawi się konwencją i zasypuję nas ogromną rozpiętością gatunków muzycznych (Let’s Race), zachowując przy tym stylistykę znanych marek (Super Mario House) Nintendo. Słyszymy to zwłaszcza w tematach krain (Hello, Happy Kingdom), po których dane nam jest podróżować wraz z wiernymi towarzyszami. To właśnie tam wielobarwne, podkreślające baśniową (Beware of Forest Mushrooms) atmosferę melodie zostały szczególnie wyeksponowane.

Jednak talent Shimomury najbardziej ujawnia się w kompozycjach, które stanowią oprawę dla warstwy fabularnej (Elegy) gry, a także w tematach bitewnych (Battling Bowser). Tych ostatnich mógłby pozazdrościć kompozytorce sam Kōji Kondō! Na soundtracku nie zabrakło również muzycznych easter eggów, nawiązujących do dziedzictwa (Greetings from the Pipes) serii Super Mario Bros oraz czwartej odsłony Final Fantasy (Battling Culex).
Yōko Shimomura, znana graczom także jako autorka ikonicznych tematów do gier Street Fighter II oraz Live A Live, zaskarbiła sobie szczególne uznanie właśnie dzięki muzyce do Super Mario RPG, która stała się fundamentem jej późniejszych prac (m.in. na potrzeby serii Kingdom Hearts). W twórczości kompozytorki najbardziej urzekły mnie minimalistyczne utwory napisane na pojedyncze instrumenty (The Sunken Ship) z naciskiem na fortepian (Shock!). Trzeba przyznać, że ograniczenia sprzętowe wyzwoliły u niej duże pokłady kreatywności, co słychać najlepiej w wersji zremasterowanej z nagranymi na żywo muzykami (Rose Town).

O muzyce do Super Mario RPG mógłbym napisać jeszcze wiele pozytywnych słów, ale najlepiej, jeśli sami ją sprawdzicie, słuchając soundtracku wydanego pod szyldem Square Enix Music. Yōko Shimomura włożyła w swoją pracę dużo serca oraz pozytywnej energii, co przyczyniło się do wydania jednego z najważniejszych albumów w historii muzyki do gier wideo.

Wyciągając dłoń ku niebu, niejeden z nas zastanawiał się, jak to jest go dotknąć. W końcu świat ponad chmurami naprawdę zachwyca. Pozbawiony granic, daje poczucie oddechu i bezkresnej wolności. Taka jest też muzyka w Ace Combat 8: więcej
Gwiezdne Wojny od prawie półwiecza definiują brzmienie kosmicznej opery. Po wyznaczającym kanon Johnie Williamsie (np. Duel of the Fates) pojawił się Kevin Kiner (The Clones), który za pomocą syntezatorów i etnicznych dźwięków określił bitewną tożsamość Wojen więcej
Czasem natrafiamy na ścieżki dźwiękowe, które od pierwszych sekund domagają się uwagi, a ich melodie zostają w nas na długo po zakończeniu gry. I już chciałoby się napisać, że The Blood of Dawnwalker, jako niedaleki kuzyn Wiedźmina 3, więcej
Kiedy tylko THQ Nordic ogłosiło, że wespół z Alkimia Interactive biorą na tapet „NAJWAŻNIEJSZĄ POLSKĄ GRĘ KOMPUTEROWĄ”, moje serce rozpaliła fala nostalgii połączonej z olbrzymią obawą. Bo jak mawiał wujek Ben ze Spider Mana: „Z wielką mocą wiąże więcej
Na 40. lecie marki The Legend of Zelda za pomocą okaryny czasu przywołujemy mgliste, ale nadal żywe wspomnienia związane z przygodami leworęcznego bohatera, który niejednokrotnie ratował z opresji mieszkańców królestwa Hyrule. Jak zawsze zachęcamy Was do komentowania więcej