W tym roku obchodzimy dużo okrągłych rocznic. A to 35-lecie The Legend of Zelda, a to 20-lecie Golden Sun, a to 30-lecie Sonica itd. Trochę się tego zebrało. Wśród najważniejszych rocznic pojawiła się również 35. rocznica serii Metroid. Gracze o tym pamiętali, Nintendo – chyba nie bardzo.

Wielkie N chce chyba bardziej skupić się na grach z udziałem Linka i Mario.

Po ostatnim długo oczekiwanym Nintendo Direct można zauważyć, że dla Nintendo najważniejszą marką bynajmniej jest seria Metroid. Już samo oddanie produkcji Metroid Prime 4 do rąk Rare było jasnym sygnałem, że Wielkie N chce chyba bardziej skupić się na grach z udziałem Linka i Mario, podczas gdy Samus musi sobie jakoś radzić. Tym bardziej boli brak jakiejkolwiek wzmianki o 35. urodzinach serii.

Na szczęście gracze-fani nie zawiedli. W internecie można znaleźć całą tonę fanowskiej twórczości poświęconej przygodom Samus. Do tego grona dołączyła niemała społeczność skupiona wokół serwisu Bandcamp. Ba, sam serwis wziął czynny udział w świętowaniu.

Dlaczego Nintendo nie publikuje swoich soundtracków?

Na stronie Bandcamp pojawił się wpis poświęcony 35. rocznicy serii Metroid autorstwa Zoe Camp. I nie jest to krótka notka powstała przy okazji – widać, że autorka zrobiła potężny research oraz że zna się na temacie. Poświęciła sporo miejsca na opisanie historii serii pod kątem muzyki, począwszy od pierwszego Metroida z soundtrackiem autorstwa Hirozaku „Chip” Tanaki, a także poprosiła kilku artystów o krótką analizę. Na koniec Zoe wybrała kilka ulubionych albumów inspirowanych muzyką z serii Metroid, stworzone przez społeczność Bandcampa.

Świetna inicjatywa i równie świetna muzyka. Lektura obowiązkowa dla każdego szanującego się fana.

Czytaj więcej:

Zastępca Redaktora Naczelnego

Paweł Dembowski

Gra w gry odkąd pamięta, pisze o nich również kawał czasu. Uzależnienie jak nic. Jednak nie może powiedzieć, żeby kiedykolwiek czegokolwiek żałował. Poza tym dziennikarz z pasji i powołania.