Był taki moment w życiu każdego z nas. Ostatnie wakacje. Ostatnia noc z przyjaciółmi. Ostatni raz, kiedy wydawało się, że nic nigdy się nie zmieni. Śmiech, filmy oglądane po raz setny, ulubione piosenki wykrzykiwane z całych sił i przekonanie, że jutro będzie wyglądało dokładnie tak samo jak dziś. A jednak już wtedy gdzieś z tyłu głowy pojawiała się myśl, że to nieprawda.

Gra Mixtape od Beethoven and Dinosaur jest właśnie o tym uczuciu. O ostatnich godzinach młodości zamkniętych pomiędzy piosenkami, wspomnieniami i emocjami, które nieuchronnie przemijają. A ponieważ twórcy opowiadają tę historię przede wszystkim muzyką, soundtrack staje się tutaj czymś więcej niż dodatkiem. Jest sercem całej podróży, które ktoś wypalił na płycie albo nagrał na taśmę walkmana.

Soundtrack ostatnich godzin beztroski

Jak na ironię, historia Mixtape jest niezwykle prosta. To opowieść o trójce przyjaciół: Stacey Rockford, Cassandrze Morino i Vanie Slaterze. Po ukończeniu szkoły chcą oni spędzić razem ostatnią huczną imprezę przed wyjazdem Rockford do Nowego Yorku, gdzie będzie mogła spełnić swoje marzenie o pracy przy produkcji muzyki.

Stacey ma wszystko zaplanowane – przygotowała idealny soundtrack, który ma doprowadzić imprezę do końca. Playlista składa się z krótkich epizodów, jakie będzie nam dane odgrywać. Tylko czy wszystko pójdzie zgodnie z planem? Czy wybrzmią wszystkie przygotowane utwory?

Interaktywny teledysk

Cała gra traktuje muzykę jak plac zabaw. Będziemy tu jeździć na deskorolce, latać, dosiadać dinozaurów czy nawet władać supermocami niczym postaci z komiksu! A wszystko to przy akompaniamencie syntetycznych dźwięków klawiszy, gitarowych riffów, wrzeszczącego wokalu czy szalonych solówek.

Grę rozpoczyna That’s Good od DEVO, a ja natychmiast czuję się jak w interaktywnym teledysku. Jak w czymś, w czym zawsze chciałem uczestniczyć, odkąd pierwszy raz na MTV obejrzałem teledysk do Californication Red Hot Chili Peppers. Kiedy zaś podczas nocnej jazdy samochodem pojawia się Freak zespołu Silver Chair, gra nie próbuje wymusić emocji. Ona po prostu pozwala im wybrzmieć. To subtelna różnica, ale właśnie dzięki niej dobór utworów tworzących soundtrack Mixtape wydaje się niesamowicie autentyczny. Bo nie są one tylko tłem.

Twórcy bardzo świadomie operują kontrastami. Obok melancholijnych fragmentów pojawia się buntownicza energia Iggy Pop czy wcześniej wspomniany DEVO. Całość przypomina składankę nagraną przez kogoś, kto desperacko próbuje zatrzymać ostatnie lato przed wejściem w dorosłość. Być może dlatego ten zabieg działa tak dobrze. Każdy z nas ma przecież własny soundtrack młodości: kilkanaście utworów, które po latach potrafią przenieść nas do konkretnego miejsca, konkretnej osoby albo w konkretny czas.

Ogromną siłą ścieżki dźwiękowej jest jej spójność z oprawą wizualną. Mixtape wygląda momentami jak interaktywna kompilacja teledysków emitowanych o trzeciej nad ranem na starym MTV. Ziarnista estetyka, neonowe światła, skateboarding, nocne przejażdżki, surrealizm i emocjonalny chaos dojrzewania tworzą razem coś pomiędzy snem a wspomnieniem. 

Rzeczywistość miesza się tu z estetyką snu, popkulturową fantazją i nostalgią za czasami, które prawdopodobnie nigdy nie były dokładnie takie, jakimi je pamiętamy. To zasługa nie tylko klimatu przejażdżki przez wyidealizowaną, lekko surrealistyczną wersję młodości, lecz także sposobu, w jaki Mixtape łączy muzykę z obrazem, osiągając niemal teledyskowy rytm.

Przewijanie kasety za pomocą ołówka

Najbardziej imponujące jest jednak to, że soundtrack Mixtape nie brzmi jak „lista najlepszych hitów alternatywy”. Jasne, obecność takich wykonawców jak The Cure czy Siouxsie and the Banshees mogła łatwo zamienić całość w przesadzony festiwal nostalgii dla trzydziesto- i czterdziestolatków. Tymczasem gra unika tej pułapki dzięki odpowiedniemu wyważeniu emocji i kontekstu scen.

To soundtrack, który bardziej się czuje, niż analizuje. Mixtape przypomina kasetę odnalezioną po latach na dnie szuflady. Trochę zużytą, momentami nierówną, ale pełną emocji, które wystarczy poczuć raz, by natychmiast powrócić do miejsc i ludzi dawno pozostawionych za sobą. A żeby tego dokonać? Cóż…Potrzebny będzie ołówek.

Czytaj więcej:

  • Muzyka do The Sims – kontemplacyjne arcydzieło

    Muzyka do The Sims – kontemplacyjne arcydzieło

    Dzieło Willa Wrighta i ekipy z Maxis przeszło wiele, wiele zmian, zanim skrystalizował się ich pomysł na grę będącą satyrą na konsumpcjonizm. Fenomen pierwszej części The Sims i jej niepowtarzalnej atmosfery to zaś w głównej mierze zasługa więcej

  • Assassin’s Creed Black Flag Resynced – Pieśń znaleziona w Butelce

    Assassin’s Creed Black Flag Resynced – Pieśń znaleziona w Butelce

    Assassin’s Creed Black Flag Resynced jest opowieścią o Morzu, które nie zna ciszy. Skrzypią deski, wiatr napina żagle, a głosy Załogi niosą się daleko poza pokład Kawki. Każdy, kto odnajdzie ten List, niechaj więcej

  • Rhythm Heaven Groove – wakacyjne hity

    Rhythm Heaven Groove – wakacyjne hity

    W 2004 roku kompozytor Mitsuo Terada aka Tsunku wpadł na banalny pomysł, aby za pomocą prostych sekwencji zręcznościowych stworzyć przystępną dla każdego, rytmiczną grę. Tak powstała Rhythm Heaven (Rhythm Tengoku) – jedna z ostatnich produkcji więcej

  • Star Fox – galaktyczna symfonia smaków 

    Star Fox – galaktyczna symfonia smaków 

    Od dłuższego czasu coś wisiało w powietrzu. Kiedy wreszcie padła zapowiedź przygód gwiezdnych najemników pod przewodnictwem lisiego kapitana, było już pewne, że dostaniemy kolejny remake gry Lylat Wars z 1997 roku. Wielu graczy ostudziła ta wiadomość, więcej

  • CO jest grane?

    CO jest grane?

    Comiesięczna polecajka albumów z muzyką grową, którym według nas warto dać szansę. Wspominamy też o tych, które lepiej omijać z daleka. Zostań z nami i posłuchaj, co mamy do powiedzenia. Jak zawsze zachęcamy Was do komentowania podcastu, a szczególnie do dzielenia więcej

  • Top 50 Wszech Czasów

    Top 50 Wszech Czasów

    Nareszcie skompletowaliśmy listę wszech czasów! Z tej okazji nagraliśmy specjalny wakacyjny odcinek podcastu, w którym poznacie nasze wybory co do najlepszych ścieżek dźwiękowych w grach wideo. Zachęcamy Was też do dzielenia się swoimi preferencjami w komentarzach. Jak zawsze zachęcamy więcej

Współpracownik

Paweł Hejna

Równolatek Super Mario World oraz zbioru opowiadań ,,Wiedźmin'' wydanego przez wydawnictwo Reporter. Fan muzyki etnicznej, polskiej fantastyki i malarstwa magicznego.