Po wielu latach oczekiwań fani w końcu mogą szykować się do premiery najnowszej odsłony serii Syberia. Ta pojawi się już w 10 grudnia 2021 roku, prawie 20 lat po premierze pierwszej części. Ponownie wcielimy się w postać Kate Walker, ale tym razem otrzymamy również drugą bohaterkę — Danę Roze, pianistkę żyjącą w 1937 roku w czasach rodzącego się faszyzmu. Nowej grze będzie towarzyszyć piękna muzyka znanego kompozytora, Inona Zura, który już wcześniej skomponował muzykę do zarówno drugiej jak i trzeciej części serii.

Muzycy growi poza grami, cz. 2: Inon Zur

syberia

Ponieważ jedna z bohaterek w świecie przedstawionym gra na fortepianie, zapewne będziemy mogli delektować się dźwiękami tego instrumentu na całym soundtracku. Przykładowe utwory, w których usłyszeć można nie tylko fortepian, ale też liczne instrumenty smyczkowe i dęte, możecie znaleźć na poniższej playliście utworzonej na kanale studia Microids.

To, co usłyszałem przy okazji zapowiedzi czwartej odsłony Syberii, każe mi sądzić, że soundtrack ten będzie jedną z najlepszych prac Zura do tej pory.

Piękne, sunące nuty przywodzą na myśl dawne artystyczne filmy poświęcone okresowi międzywojennemu, a sam pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że melodie przypominają dzieło Johna Williamsa do Listy Schindlera nie tylko w stylu, ale i jakości. Inona Zura znam z kilku soundtracków, które jednak jakoś mnie nie zachwyciły (o jego muzyce do Dragon Age przeczytacie w moim innym artykule). Jednak to, co usłyszałem przy okazji zapowiedzi czwartej odsłony Syberii, każe mi sądzić, że soundtrack ten będzie jedną z najlepszych prac Zura do tej pory.

Czytaj więcej:

Współpracownik

Wojciech Usarzewicz

Od lat 90. interesuje się muzyką do gier, a wśród ulubionych kompozytorów wymienia Ruskaya, Haaba i O’Donnella. Komponuje hobbystycznie i regularnie pracuje ze słowem pisanym.