Na łamach portalu pisaliśmy wielokrotnie o albumach będących dziełem kompozytorów charakteryzujących się skrajnie różnymi stylami. Ale taka współpraca, o której zaraz przeczytacie, to niezwykła rzadkość.

Stardew Valley jest już 11 albumem z serii Prescription for Sleep: Game Music Lullabies.

Twórca Stardew Valley Eric Barone, autor muzyki do Metal Gear Solid Norihiko Hibino oraz utalentowana pianistka Ayaki (znana chociażby z Etrian Odyssey) stworzyli album Prescription for Sleep: Stardew Valley. Jak sama nazwa wskazuje, album zawiera muzykę z gry Barone’a w formie kołysanek.

Stardew Valley jest już 11 albumem z serii Prescription for Sleep: Game Music Lullabies od wytwórni Scarlet Moon Records. Tym samym gra dołączyła do grona takich tytułów, jak Shovel Knight, Undertale i Celeste. Jednak jak zaznacza wytwórnia, to wydanie jest wyjątkowe, ponieważ za jego produkcję w całości odpowiada sam Barone.

Bandcamp, czyli jak wspierać artystów w trudnych czasach

Barone w rozmowie z PC Gamer przyznał, że jest wielkim fanem Prescription for Sleep. „Podczas pracy nad Stardew Valley dużo słuchałem ich albumu Secret of Mana. Po tym, jak nagrali albumy z Shovel KnightUndertale dotarło do mnie, że Stardew Valley może do tego pasować idealnie, więc zwróciłem się z pomysłem do Scarlet Moon Records” – powiedział.

Barone, który skomponował oryginalną ścieżkę dźwiękową do Stardew Valley, długo zastanawiał się nad tym, jakie utwory powinny zostać użyte w albumie, dzielił się wskazówkami i uwagami. Jayson Napolitano ze Scarlet Moon Records uważa, że osobiste zaangażowanie kompozytora i twórcy Stardew Valley w powstanie tego albumu sprawia, że ma on znacznie większą wartość. Album będzie można kupić 19 maja, a także posłuchać za pośrednictwem serwisów Bandcamp, Apple Music, iTunes oraz Amazon. Obecnie przesłuchać można kilka przykładowych utworów.

Czytaj więcej:

Zastępca Redaktora Naczelnego

Paweł Dembowski

Gra w gry odkąd pamięta, pisze o nich również kawał czasu. Uzależnienie jak nic. Jednak nie może powiedzieć, żeby kiedykolwiek czegokolwiek żałował. Poza tym dziennikarz z pasji i powołania.